IV wyprawa "Szperaczy"

Po dość długiej zimowej przerwie Szperacze rozpoczęli sezon wypraw po okolicach.

W sobotę 13. marca wyruszyliśmy na sześciogodzinną wyprawę po bardzo interesujących terenach rozciągających się na północ od Widuchowej. Naszym celem było dotarcie do Dębogórskiego Lasu, owianego wieloma tajemnicami, legendami ale również ciekawego obszaru ze względu na urozmaicenie terenu.

Zanim jednak opuściliśmy miejscowość, uczniowie zatrzymali się przy kilku okazach drzew- pomników przyrody- cisach pospolitych stojących na skrzyżowaniu ulic Grunwaldzkiej i Ogrodowej. Następnie udaliśmy się w pobliże ulicy Krakowskiej, gdzie jeszcze dziś na dawnym Wzgórzu Zamkowym znaleźć można pozostałości po cmentarzu należącym do domeny. Kilka tablic nagrobnych, stojące monumenty w kształci drzew z odciętymi gałęziami jako alegoria przerwanego życia, zrobiły niemałe wrażenie na grupie wędrujących. Stąd ruszyliśmy przez las, aby po kilkunastu minutach zdobyć wysoką na 72,6 m. Słowiańską Górę. Pogoda dopisała, więc ze szczytu można było podziwiać okolicę: Dolinę Odry ze starorzeczami i kanałami pokrytymi warstwą lodu i śniegu, odcinek, gdzie Odra rozwidla się na Odrę Zachodnią i Regalicę, Widuchową jak i lasy które ją otaczają. Uczniowie dostrzegli także na jednym z drzew iglastych, stanowisko przygotowane pod budowę gniazda dla drapieżnego ptaka.

Niestety nie natrafiliśmy na jakiekolwiek ślady wejścia do Słowiańskiej Góry, w której to według legendy ukryli się rycerze mający chronić miejscowość.

Na północnym zboczu góry trafiliśmy na dość głęboki wąwóz, którym udaliśmy się poprzez Sarbskie Górki w kierunku Odmętu. Tu przekroczyliśmy wartko płynący strumyk, przy którym niegdyś znajdował się młyn i folusz. Uczniowie mieli też okazję zobaczyć dość rzadko występujący na naszych terenach gatunek drzewa- morwy białej.

Przechodząc obok stacji ujęcia wody dla Widuchowej obejrzeliśmy stanowiska tak zwanych muraw kserotermicznych, porastających południową ścianę Winnej Góry i Blankowych Wzgórz. Jedno z wzniesień nosi nazwę Winna Góra, ponieważ kiedyś uprawiana była na jej zboczach winorośl.

Grupa postanowiła zdobyć Winną Górę i na jej szczycie urządzić sobie odpoczynek z pieczeniem kiełbasek nad ogniskiem. Po posileniu się zasypaliśmy fachowo ognisko i ruszyliśmy przez zbuchtowane przez dziki pole do Dębogórskiego Lasu. Niesamowicie pagórkowaty teren tej okolicy to ślad, jaki pozostawił po sobie lodowiec dawno dawno temu. Wstępując do lasu rozglądaliśmy się uważnie z nadzieją napotkania bezgłowego rycerza, którego wedle innej legendy można spotkać w Dębogórskim Lesie. Rycerza ani śladu, ale za to już przy wejściu dało się zauważyć klika stanowisk ogniowych z II Wojny Światowej. Po kilkunastu minutach spaceru znaleźliśmy się u celu naszej wyprawy, mianowicie w miejscu, gdzie w dobrym stanie zachowały się grobowce neolityczne otoczone dookoła dużymi kamieniami.

Mimo że stanowiska takie w XIX w. traktowane były jako miejsca bogate w kamień, który służył do brukowania dróg, nie zostały całkowicie zniszczone i jeszcze dziś można je odnaleźć- również na terenie naszej gminy.

Będąc już w Dębogórskim Lesie postanowiliśmy obejrzeć jeszcze Byczą Górę, która znana nam była z ryciny Gloede’go- historyka z Widuchowej. Tu czekało na uczestników nie lada wyzwanie, należało bowiem przejść przez bagnisty teren, który nie do końca zdążył zamarznąć i … kilka osób szukało zagubionego obuwia w błocie. Mamy nadzieję, że będzie to lekcja dla wszystkich- jak należy ubierać się na tego rodzaju wyprawy.

Wracając do Widuchowej, postanowiliśmy przejść przez teren opodal Widuchowej, który na starych mapach zaznaczony jest jako karczma i cegielnia. Udało nam się tam odnaleźć posadzki stojących tu kiedyś budynków.

Sukcesem było również spotkanie z dziadkiem jednego ze Szperaczy, do którego ten teren należał po wojnie. Dowiedzieliśmy się, że jeszcze w latach sześćdziesiątych stała tam stodoła i dom kryty strzechą a przy nim pompa, natomiast posadowiony nieopodal na górze wielki betonowy krąg służył przed wojną jako zbiornik na deszczówkę, która docierała do domu ołowianymi rurami.

W czasie tej dość długiej wyprawy udało nam się również odnaleźć w plenerze pierwsze oznaki tak długo wyczekiwanej wiosny: przebiśniegi strzelające spod pierzynek śniegowych, klucze ptaków przelatywały często nad naszymi głowami a w lasach i na łąkach słychać było śpiew ptaków informujących o nadejściu wiosny. Szperacze mają nadzieję, że wiosna niedługo nadejdzie, aby można było organizować kolejne eskapady, bo jeszcze tyle jest przecież do odkrycia.

 

Dominik Smulski

Andrzej Mikulski

 GALERIA

Obsługa techniczna
ALFA TV

ZESPÓŁ SZKÓŁ W WIDUCHOWEJ

PUBLICZNA SZKOŁA PODSTAWOWA
IM. WŁADYSŁAWA SZAFERA

PUBLICZNE GIMNAZJUM
IM. KAZIMIERZA GÓRSKIEGO

ul. Barnima III/1
74-120 Widuchowa

Tel: 091416 71 15
Fax: 091416 71 36

zs.widuchowa@wp.pl

FOTO GALERIE

SONDA